Początek tego tekstu powinien brzmieć: Drogi psychiatro… Bo to będzie moje wyrzyganie emocji związanych z budową. Słuchaj, mam do Ciebie pytanie: chcesz się budować sam(a) od zera…? Zastanów się dobrz…
Dom nowy i piękny, ja zdewastowana psychicznie, czyli o tym, jak się budowałam [cz. 1/2]
Wybudowałam się. Zajęło mi to ostatnie 2 lata, stąd brak aktywności na blogu. To było jedno z bardziej traumatycznych przeżyć w moim życiu (obok zdawania egzaminu na prawo jazdy, pierwszego dnia matur…